OPINIE

Joanna Zając-Slapnicar, mama Helenki

Wszystkie materiały bardzo fajne. Śmieszne historie i dobrze opracowana graficznie całość. Z książkami trochę się pospieszyłam i czytamy już wszystkie. Ulubione to ‘Zakupy’ i ‘Piknik’.

Czytanie jest teraz ‘ulubioną zabawą’ Helenki. Poza tym rozpoznaje pewien zasób słów i większość liter alfabetu.

W Polsce można kupić inne zestawy słów, ale bez książek. Przerobiłam z córeczką większość ale ciężko układać z nich książeczki.

Co do słów, to świetnie, że są 2-stronne. Łatwo mi je przeczytać, a poza tym czasem dla urozmaicenia pokazuję trochę w czarnym, a trochę w czerwonym kolorze.
Nauka czytania jest częścią programu Instytutów i ma na celu wiele rzeczy – ćwiczenie akomodacji oka, koncentrację, ułatwia zrozumienie słów (2 drogi, którymi dane słowo dochodzi do mózgu – dziecko słyszy i widzi słowo) wzbogaca zasób słów dziecka i wiedzę o świecie, dodatkowo uczy czytać, otwierając drogę do czytania zwykłych książek.

Rodzice Helenki ukończyli kurs IAHP “What to do with your brain injured child” i regularnie jeżdżą na konsultacje do filii IAHP w Pizie.

Angelika Wnuk, Przedszkole “Elfik”

Nauka czytaniaPracuję w przedszkolu “Elfik” w Lublinie, gdzie stosuję metodę globalnego czytania wykorzystując zestawy „Umiem Czytać”.
Generalnie jestem bardzo zadowolona z wprowadzenia metody. Dzieci bardzo szybko uczą się nowych słów.
Do plusów zestawów należy zaliczyć bogactwo słów oraz to, że występują w formach odmienianych. Książeczki wprowadzają atmosferę zaciekawienia oraz podnoszą motywację dzieci do uczenia się. Dzieci je uwielbiają.
Plusem są również wskazówki dołączone do zestawów oraz propozycje łączenia słów.
Zamawiając zestawy miałam nadzieję, że karty będą sztywniejsze, dlatego też dodatkowo je laminowałam.
Uważam, że zestawy są świetną pomocą przy nauce globalnego czytania i bez wahania poleciłabym je innym nauczycielom:)
Angelika Wnuk

Recenzja pedagogiczna

Dr Jolanta Andrzejewska, Pedagogika UMCS*

Publikacja „Umiem czytać. Poziom 2” autorstwa M. Celewicz i M. Nizioł-Celewicz budzi gotowość dzieci w wieku przedszkolnym do nauki czytania i jest zgodna z Podstawą programową wychowania przedszkolnego z 2008 r. oraz może być atrakcyjną propozycją do pracy nauczyciela w przedszkolu i innych formach edukacji przedszkolnej z dzieckiem od trzech do sześciu lat.
Wszystkie pozycje tematyczne przygód Olo i Mimi przedstawiane są czytelnikowi w ciekawej formie wydawniczej, odwołują się do doświadczeń oraz umiejętności dzieci. Bogactwo treści przedstawionych dziecku w książkach do czytania i różnorodność kart z wyrazami do czytania daje nauczycielowi lub rodzicowi szerokie spektrum zastosowań prezentowanych materiałów na zajęciach organizowanych w przedszkolu lub uczenia się dziecka w domu.

Program wychowania przedszkolnego "Razem w przedszkolu" dr Jolanta Andrzejewska, Jolanta Wierucka

*współautorka Razem w przedszkolu. Program wychowania przedszkolnego. WSiP 2009,

prezes Oddziału Polskiego Komitetu Światowej Organizacji Wychowania Przedszkolnego w Lublinie.

Recenzja pedagogiczna

Dr Małgorzata Centner-Guz, Pedagogika UMCS

Współczesne dzieci żyją i rozwijają się w otoczeniu nasyconym drukiem. W sprzyjających warunkach zaczynają odkrywać, że znaki pisma niosą określone znaczenie. Zrozumienie tego, obok technicznych sprawności czyli dekodowania znaków, stanowi niezbędny krok do ukształtowania najważniejszego aspektu umiejętności czytania, a więc do pozytywnego nastawienia dziecka wobec pisma i książek, które wywołują zainteresowanie i oczekiwanie na „coś ciekawego”.

Pozytywnym emocjom, bogatym przeżyciom i żywemu zainteresowaniu małych dzieci światem pisma sprzyja niewątpliwie dobrze zorganizowane środowisko zewnętrzne oraz mądre wsparcie dorosłych – nauczycieli i rodziców. Bardzo istotną kwestią jest właściwy dobór ciekawych i inspirujących pomocy oraz środków dydaktycznych, wyzwalających różnorodną aktywność dziecka. Jedną z nich jest propozycja przygotowana przez twórców Szkoły Talentów. Czytaj dalej…

Jak nie całkiem wygrałam zakład

Anna Skrzypek-Woźniacka, neurologopeda

Kiedy mój synek miał 3 lata toczyliśmy wraz z moim mężem- również pedagogiem- „akademicki” spór dotyczący jego życiowego motta: „Matematyka jest królową nauk”. Moje zdanie w tej kwestii było zgoła odmienne. Od niepamiętnych czasów miałam przekonanie, iż to słowo stwarza świat wokół nas na nowo, a umiejętność mówienia pozwala nam dzielić się tą wiedzą z innymi. Słowo pisane natomiast jest podwaliną nauk wszelkich i bez niego nie wyobrażam sobie istnienia człowieka w świecie współczesnym. Od słowa do słowa każde z nas postanowiło jak najprędzej wprowadzić w „swój” świat nasze dziecię, zakład dotyczył okresu wakacji. Rzecz zdała nam się prosta, gdyż Antoś od urodzenia posiadał typową dla ludzkich dzieci pasję - namiętność POZNAWANIA NOWEGO. Każde z nas działało wszelkimi dostępnymi metodami, przy czym ja miałam sprawę znacznie ułatwioną, gdyż nasz synek posługiwał się słowem mówionym namiętnie i przez całe otoczenie zwany był Gadułą. Czytaj dalej…